Inna historia mundiali. Jak piłka nożna zmieniła się nie do poznania
Piłka nożna nigdy nie była tylko sportem. Ścierają się w niej olbrzymie pieniądze oraz pasja zdolna zmieniać narody. I choć mecze zawodników Haiti, Wysp Zielonego Przylądka czy Curacao nie przejdą do legendy mundiali, dla piłkarzy i kibiców z tych państw będą przeżyciem, którego prawdopodobnie nigdy nie zapomną.
Trudno powiedzieć, co w tej historii odegrało większą rolę – chciwość czy przypadek. W czerwcu 1974 r. FIFA zdecydowała, że organizatorem mundialu w 1986 r. zostanie – po raz pierwszy w historii – Kolumbia, która na pięciu stadionach miała gościć 16 reprezentacji. Gdy cztery lata później światowe władze piłki zdecydowały, że należy powiększyć grono uczestników do 24 drużyn, turniej stanął pod znakiem zapytania. Rozpoczęły się kilkuletnie dyskusje pomiędzy prezydentem FIFA, Brazylijczykiem João Havelange’em a dwoma kolejnymi prezydentami Kolumbii mającymi wątpliwości, czy ich kraj poradzi sobie z przygotowaniami do imprezy większej niż pierwotnie planowana. W końcu w listopadzie 1982 r. zapadła decyzja. Mistrzostwa odbędą się gdzie indziej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.