Problem trzech inflacji
Przy pomocy pieniądza człowiek próbuje uciec przed niszczącym wpływem czasu na wartość. Próbuje zakląć tę wartość, wyrażając ją w lokacie bankowej, papierze wartościowym, obligacji rządowej lub prywatnej itd. Ta dynamika jest właśnie tym, co ekonomista Rong Huang nazywa inflacją rezerwacyjną.
Bardzo ciekawy chiński ekonomista Rong Huang z Uniwersytetu Fudan w Szanghaju twierdzi, że to, co nazywamy inflacją, jest tylko kawałkiem zjawiska inflacji. I jak się wczytać w to, co pisze, ma sporo racji. Jego zdaniem istnieją więc dwie duże inflacje. Jedną nazywa cyrkulacyjną, drugą – rezerwacyjną. Żeby było jeszcze ciekawiej, tę pierwszą da się podzielić na dwie podinflacje. W sumie mamy więc trzy kawałki tej samej układanki. My zaś wgapiamy się w tę pierwszą. Uważamy, że inflacja oznacza spadek wartości pieniądza. I odwrotnie: deflacja oznacza, że wartość pieniądza rośnie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.