Półwiecze zdrad. Jak Ameryka i Iran negocjowały ze sobą
Ustalenie nowego status quo między USA a Iranem w ciągu kilkudziesięciu godzin rozmów może nie być możliwe. Obie strony wiele zrobiły, żeby przez kilka dekad od rewolucji całkowicie zniszczyć zaufanie do siebie nawzajem.
Gra wciąż się toczy – powiedział reporterom brytyjskiego dziennika „The Guardian” anonimowy pakistański rozmówca. Potwierdził w ten sposób, że ubiegłotygodniowe – niezbyt udane – rozmowy w Islamabadzie były rekonesansem przed prawdziwą batalią o nowe status quo w Zatoce Perskiej. – Powinna pani zostać – poradził z kolei w połowie tygodnia Donald Trump reporterce dziennika „The New York Post”, która pojechała do Pakistanu relacjonować negocjacje.
Wszystko za sprawą mediacji, jakich podjęli się szef pakistańskiej armii marszałek Asim Munir oraz pakistański premier Szehbaz Szarif, który w tym tygodniu objechał Arabię Saudyjską, Katar i Turcję, szukając argumentów pozwalających osiągnąć jakąś formę kompromisu. Trump szczególnie ceni tego pierwszego, określając go mianem „mojego ulubionego marszałka”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.