Jak robić historię na przyszłość. Skuteczna autodestrukcja IPN
Odpowiedź na pytania, do czego potrzebny będzie wkrótce IPN, brzmi: do niczego. A mogłaby być całkiem inna.
Bezwład i bezradność – te dwa słowa wystarczą, by podsumować rządy kończącego swoją kadencję prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Nie należy jednak przesadzać z jego obwinianiem. W pewnym uproszczeniu można powiedzieć, że pięć lat temu nowy obóz władzy wyznaczył na stanowisko szefa wielkiej firmy z oddziałami w każdym województwie specjalistę od pisania bajek dla dzieci. Wprawdzie zawierały one wiele krzepiących treści patriotycznych, ale między pisaniem bajek a codziennym zarządzaniem korporacją zatrudniającą ponad 2 tys. ludzi jest wiele różnic.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.