Energetyczna obfitość jest najważniejsza
Terrence Keeley: Optymalny miks energetyczny dla każdego kraju musi spełniać co najmniej trzy kluczowe kryteria: musi być przystępny cenowo, niezawodny i odporny. To są trzy podstawowe kategorie, do których każde społeczeństwo powinno dążyć – i konfiguracja tych elementów będzie różna w zależności od kraju.
Po ESG obiecywano sobie zbyt wiele – tak pisze pan w „Sustainable…”. Co takiego nierealistycznego jest w wymaganiu od firm, by zajmowały się czymś więcej niż wypracowywaniem zysku?
Tu nie chodzi o realizm, lecz o optymalizację. Od razu jasno powiem: wszyscy chcemy świata sprawiedliwego, nikt z nas nie chce niszczyć przyrody i Ziemi. W gruncie rzeczy popieram idee stojące za programem zrównoważonego rozwoju. Ale pisząc książkę z perspektywy jednego z dyrektorów funduszu BlackRock, uświadomiłem sobie, że cała struktura i paradygmat stojące za inwestowaniem ESG – czyli inwestowaniem w kwestie środowiskowe, społeczne i ład korporacyjny – nie dają lepszych rezultatów środowiskowych, społecznych i wyższych stóp zwrotu. Nie wystarczy wycofać kapitału z branż takich, jak wydobycie ropy, by oczyścić powietrze. Owszem, można się wyzbyć brudnych aktywów, aby stworzyć zielony portfel, ale to nie sprawi, że nasz świat będzie czysty. Zielony świat można stworzyć tylko poprzez realne i dobrze zaprojektowane inwestycje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.