Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy PSE stanie się „nadministerstwem” energetyki? Analiza nowej strategii spółki

Wysokie napięcie
Do stanowiących podstawowe aktywo PSE sieci najwyższych napięć trafia coraz mniej energii, a gros nowych źródeł wytwórczych przyłączane jest do sieci zarządzanych przez spółki dystrybucyjne.ShutterStock
17 grudnia 2025

Zaprezentowana we wtorek strategia Polskich Sieci Elektroenergetycznych na tle innych dokumentów rządowych jawi się jako projekt o największym ciężarze gatunkowym. Udało się to, co nijak nie chciało wyjść do tej pory choćby kolejnym odsłonom Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu – opracowywanym w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, a obecnie finalizowanego w resorcie energii: pogodzić ambitne cele z realizmem.

Spółka operatorska zademonstrowała, że to ona jest instytucją najlepiej predysponowaną do roli strategicznego mózgu przemian w energetyce. Do autorytetu instytucji dochodzi fakt, że na jej czele stoi osoba o mocnej pozycji w politycznej układance. PSE zdaje się dążyć do umacniania swej specyficznej roli swoistego nadministerstwa. Świadczą o tym m.in. otwarcie formułowane postulaty zwiększenia kompetencji: wyposażenia PSE w możliwości bieżącego obserwowania i kontroli pracy instalacji OZE, w tym energetyki prosumenckiej, a także propozycja odwrócenia procesu przyłączeniowego w taki sposób, by to operator wskazywał potencjalne miejsca ulokowania nowych źródeł wytwórczych.

Mimo że prezes Grzegorz Onichimowski w rozmowie z DGP odżegnuje się od wykraczania poza kompetencje operatora, np. poprzez wkraczanie w domenę polityki społecznej państwa, spółka kieruje też konkretne sugestie wobec rządu w zakresie funkcjonowania rynku energii i roli cen prądu.

Pozostało 73% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.