Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Czy PSE stanie się „nadministerstwem” energetyki? Analiza nowej strategii spółki

Wysokie napięcie
Do stanowiących podstawowe aktywo PSE sieci najwyższych napięć trafia coraz mniej energii, a gros nowych źródeł wytwórczych przyłączane jest do sieci zarządzanych przez spółki dystrybucyjne.
17 grudnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Zaprezentowana we wtorek strategia Polskich Sieci Elektroenergetycznych na tle innych dokumentów rządowych jawi się jako projekt o największym ciężarze gatunkowym. Udało się to, co nijak nie chciało wyjść do tej pory choćby kolejnym odsłonom Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu – opracowywanym w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, a obecnie finalizowanego w resorcie energii: pogodzić ambitne cele z realizmem.

Spółka operatorska zademonstrowała, że to ona jest instytucją najlepiej predysponowaną do roli strategicznego mózgu przemian w energetyce. Do autorytetu instytucji dochodzi fakt, że na jej czele stoi osoba o mocnej pozycji w politycznej układance. PSE zdaje się dążyć do umacniania swej specyficznej roli swoistego nadministerstwa. Świadczą o tym m.in. otwarcie formułowane postulaty zwiększenia kompetencji: wyposażenia PSE w możliwości bieżącego obserwowania i kontroli pracy instalacji OZE, w tym energetyki prosumenckiej, a także propozycja odwrócenia procesu przyłączeniowego w taki sposób, by to operator wskazywał potencjalne miejsca ulokowania nowych źródeł wytwórczych.

Mimo że prezes Grzegorz Onichimowski w rozmowie z DGP odżegnuje się od wykraczania poza kompetencje operatora, np. poprzez wkraczanie w domenę polityki społecznej państwa, spółka kieruje też konkretne sugestie wobec rządu w zakresie funkcjonowania rynku energii i roli cen prądu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.