Macron a konstytucja. Francuski profesor prawa o kryzysie instytucji
W praktyce politycznej, a także i w zapisach konstytucji, różne europejskie kraje różnie kształtują model władzy prezydenta. Ale nigdzie konstytucja nie daje im „amerykańskiej” władzy - mówi francuski politolog Jean-Philippe Derosier.
Wierzy pan w globalne ocieplenie?
Globalne ocieplenie? Byłem niedawno w Łodzi, padał śnieg.
To się zdarza w Łodzi o tej porze roku.
Ale poważnie mówiąc, klimat nie jest dziedziną moich naukowych zainteresowań. Konstytucja – już jak najbardziej. Ponad 20 lat temu znowelizowaliśmy preambułę francuskiej konstytucji – dodaliśmy odwołanie do Karty Środowiska Naturalnego – bo uznaliśmy, że pośród praw człowieka jest i prawo do zdrowego otoczenia, a stąd wynika obowiązek chronienia przyrody. To przekonanie zostało potem wzmocnione postanowieniami Rady Konstytucyjnej, naszego sądu konstytucyjnego. Zresztą niemiecki i włoski trybunał konstytucyjny czy Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości także idą w stronę prawno-konstytucyjnych zabezpieczeń ochrony przyrody jako jednego z fundamentów ładu prawnego.
Czyli jest pan reprezentantem elit. Bo jakoś tak się ułożyło, przynajmniej w Polsce, że ten, kto uznaje działalność człowieka za jedną z przyczyn globalnego ocieplenia, broni bogatych i mających się dobrze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.