Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Podziemne przedsiębiorstwo

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Start-up to anglojęzyczny termin, którego używamy, opisując innowacyjne firmy internetowe z Doliny Krzemowej. "Biznes patriotyczny" to dowód, że takie przedsięwzięcia można odnaleźć również w Polsce lat 80.

Mateusz Fałkowski stworzył nie tylko barwny portret jednego z najważniejszych wydawnictw podziemnych. Zdołał przy tym wyjść poza konspiratorską martyrologię i pokazał, że drugoobiegowe oficyny funkcjonowały jak normalne przedsiębiorstwa.

Historia zaczyna się 13 grudnia 1981 r., gdy wprowadzenie stanu wojennego brutalnie przerywa karnawał "Solidarności". To wówczas decyzję o założeniu własnego wydawnictwa podejmuje grupka trzydziestoparolatków, m.in. Czesław Bielecki czy Jan Krzysztof Kelus - wcześniej związani z opozycją przedsierpniową w sposób raczej luźny. Wydawnictwo o nazwie CDN z charakterystycznym logo wzorowanym na znaczku "S" szybko stało się drugim obok Nowej twórcą drugiego obiegu. Do zniesienia cenzury w warunkach konspiracji udało im się wydać sto trzydzieści dwie książki oraz sporo muzyki. Ich działalność nie ograniczała się tylko do inteligencji. Polski samizdat był zjawiskiem na skalę całego kraju i walnie przyczynił się do kulminacji pokojowych przemian w roku 1989.

W swojej książce Fałkowski pokazuje, że działalność jego bohaterów była nie tylko robotą opozycyjną, ale także wykwitem opiewanego przez takich klasyków ekonomii jak Joseph Schumpeter ducha przedsiębiorczości. "Ich działalność miała swoje źródła nie tylko w poczuciu obowiązku, ale także w radości tworzenia i chęci zwycięstwa".

@RY1@i02/2011/200/i02.2011.200.196.026c.001.jpg@RY2@

Rafał Woś

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.