Dziennik Gazeta Prawana logo

Płaczący żule, a potem "Hardkor"

27 czerwca 2018

Zanim do kin trafi nowa opowieść o Powstaniu Warszawskim, warto zajrzeć do klasyki. W rocznicę wybuchu walk TVP przypomina "Godzinę W", zaś Ale kino! - serial "Kolumbowie" Janusza Morgensterna

Na ulicy Małej na warszawskiej Pradze Janusz Morgenstern kręci scenę z czwartego odcinka "Kolumbów". Powstają sceny szturmu powstańczej barykady, na którą jadą niemieckie czołgi, poprzedzone pędzonymi w charakterze żywych tarcz cywilami. Ujęcie trwa dziesięć minut, kręcone jest z trzech kamer, z kanonadami karabinów maszynowych, wybuchami, dymami, tłumem statystów. Kiedy reżyser zatrzymał ekipę, rozległy się brawa. Okazało się, że zza barykady poczynania filmowców śledziło kilkuset okolicznych mieszkańców okolicznych czynszówek. Klaskali nawet najtwardsi prascy żule, menele i złodzieje - niektórzy ze łzami w oczach. Mimo że od tamtego czasu upłynęło czterdzieści lat, filmy o Powstaniu Warszawskim wywołują podobne emocje.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.