Ponad mocarstwową rurą
Wystawa w Muzeum Narodowym udowadnia, że Estonii jest bliżej do serca Europy, niż wskazywałoby na to jej geograficzne położenie
"Sztuka z Estonii" obejmuje - z nielicznymi wyjątkami - dwa okresy autonomicznej państwowości: pierwszy po ogłoszeniu deklaracji niepodległości w 1918 roku oraz kolejny po zniesieniu jarzma komunizmu w 1991 roku. Dwa porządki czasowe i dwie równoległe wystawy w jednej. "Oswajanie modernizmu" odnosi się do pierwszych dziesięcioleci XX wieku, natomiast "Prowokacje i konfrontacje" to dokonania sztuki najnowszej. Całość składa się na bardzo ciekawy obraz sztuki tego niewielkiego kraju. W Polsce prezentowany jest tak kompleksowo po raz pierwszy.
Na ekspozycji znalazło się ponad 120 prac - są to głównie dzieła malarskie, ale także grafika, rzeźba i fotografia. Obrazy najwcześniejsze, powstałe po tak zwanym przebudzeniu narodowym, stanowią połączenie folkloru i narodowych mitów z nowoczesną formą. Mistyczne siły wiążą lud ze światem natury, a mityczne dziedzictwo spaja społeczeństwo wewnętrznie. W tym duchu utrzymany jest cykl romantycznych prac będących połączeniem sztuki etnicznej i art nouveau Oskara Kellisa, poświęcony życiu i czynom bohatera epickich poematów - Kalevipoega. Heros pojawia się także na symbolicznych rysunkach węglem Kristjana Rauda.
W świat natury wkracza także malarstwo pejzażowe, które odnotowało urodzaj w początkach XX wieku. Pierwszym spośród znaczących estońskich malarzy, który wprowadził modernizm do tego gatunku, był Konrad Mägi (1878 - 1925). Jego prace, powstałe na styku impresjonizmu, pointylizmu i neoimpresjonizmu, wibrują żywymi kolorami i wyraźnie zaznaczoną teksturą.
W sztuce Mägiego, wykształconego w Paryżu, a później związanego z Niemcami i Norwegią, głośno brzmią echa kosmopolityzmu. Fascynacja sztuką Zachodu udziela się także innym twórcom. "Koncert" Feliksa Randela odwołuje się wprost do osiągnięć konstruktywizmu, podobnie prace Eduarda Ole i Marta Laarmana. Eduard Wiiralt tworzy ekspresjonistyczne kompozycje z figurą muzyka w ekstazie, a Ado Vabbe, prekursor estońskiej sztuki abstrakcyjnej, mierzy się z osiągnięciami Kandinskiego.
Poszukiwanie i utrwalanie tożsamości narodowej oraz eksperymenty z głównymi nurtami sztuki międzynarodowej ustępują w czasach współczesnych zupełnie innym problemom podejmowanym przez estońskich artystów. Kwestię autonomii państwowej zastępuje konflikt etniczny między Estończykami a Rosjanami, jak w otwierającej wystawę "Prowokacje i konfrontacje" pracy wideo "Monolit" Kristiiny Norman, sytuującej się na pograniczu fikcji i dokumentu. Toomas Thetloff proponuje usunięcie Rosji z mapy świata, z wpisaną w tę utopię wątpliwością, czy taka "wschodnioeuropejska sielanka" naprawdę rozwiązałaby problem. Podział na państwa, których nośnikami w świecie artystycznych biennale są pawilony narodowe, pozwolił na podkreślenie gigantycznego wpływu ekonomii kapitalistycznej na politykę. Instalacja "Gazociąg", zaprezentowana na Weneckim Biennale Architektury - 63-metrowa rura łącząca pawilony rosyjski i niemiecki - dobitnie oddaje tę zależność.
Krytyczne formy młodej estońskiej sztuki obejmują także zagadnienia związane z płcią, homoseksualizmem czy rolami społecznymi. Anna-Stina Treumund w cyklu fotografii "Ty, ja i wszyscy, których nie znamy" portretuje lesbijki, domagając się uznania dla ich orientacji seksualnej. Mark Raidpere bada zagadnienie męskości. Wideo "10 mężczyzn" to obrazy więźniów, którzy pozują przed kamerą - twardzieli i uwodzicieli. Podobny model męskości pojawia się w filmie dokumentalnym "Niewidzialne perły" Jaana Toomika, nawiązującym do więziennej tradycji umieszczania drobnych przedmiotów pod napletkiem.
Prowokacją jest także śmiała instalacja "Małe dramaty" Marko Mäetamma, jednego z najwybitniejszych współczesnych artystów estońskich. Składa się z zamkniętych w klatkach, upozowanych scen samobójstw, których ofiarami są miniaturowe lalki. To nieco makabryczna wizja, ale przykuwająca wzrok drobiazgowym odtworzeniem detali scenograficznych. Podkreśla rolę odpowiedzialności, której duch unosi się nad całą współczesną częścią wystawy.
@RY1@i02/2011/117/i02.2011.117.196.039a.001.jpg@RY2@
Felix Randel, "Koncert" (1924)
Anna Sidoruk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu