Jedyni w swoim rodzaju
REEDYCJA DŻAMBLI
Zainteresowanie ambitną muzyką beatową, nieco trudniejszą niż słyszana dotychczas, nie zawsze znajduje aprobatę u młodocianych słuchaczy, zwłaszcza przyzwyczajonych do banalnej pop music w nie najlepszym wykonaniu. Stąd największe powodzenie piosenek Dżambli u osłuchanej z jazzem publiczności" - pisała młodzieżowa gazeta muzyczna jeszcze przed wydaniem pierwszej i jak się miało okazać jedynej płyty Dżambli. "Wołanie o słońce nad światem" potwierdziło powyższe słowa redaktora Dariusza Michalskiego ze "Sztandaru Młodych", genialnie łącząc elementy rockowe, popowe i jazzowe. Andrzej Zaucha dodał jeszcze soulowy wokal, a cały zespół rhythm and bluesowy feeling.
Kapela powstała w połowie lat 60. i zanim nagrali wspomniany album, przeszli spore roszady kadrowe (Zaucha dołączył w 1969 roku). Grali na najważniejszych polskich festiwalach, głównie jazzowych, do tego poza granicami kraju. W momencie wydania "Wołanie o słońce nad światem" byli u szczytu popularności. A jednak po wydaniu płyty zespół się rozpadł, Zaucha postanowił dołączyć do Anawy.
Ich jedyny album był już wznawiany, m.in. na CD, teraz doczekał się znakomitej reedycji także w postaci winylowego krążka z oryginalną okładką Rafała Olbińskiego. Znalazło się tu dziewięć numerów z tekstami Jerzego Ficowskiego, związanego z Piwnicą pod Baranami Tadeusza Śliwiaka czy Leszka Moczulskiego. Znakomitym tekstom towarzyszy muzyka wykonywana m.in. przez takich gigantów jazzu jak Michał Urbaniak, Tomasz Stańko i Janusz Muniak. Piorunujące wrażenie robi tu chociażby tytułowy, ponad dziesięciominutowy numer. Solówka Stańki na trąbce, szaleństwo sekcji rytmicznej, popisy wokalne Zauchy i doskonały tekst są kwintesencją stylu Dżambli. Zespołu, który mieszając różne elementy, wytworzył własny, niepodrabialny, niezwykle rytmiczny, jazzujący styl. Dżamble potrafiły też zagrać niemal rockowo ("Szczęście nosi twoje imię") lub poruszyć publiczność balladowymi piosenkami ("Wymyśliłem ciebie"). Jak pisał krytyk muzyczny Jan Poprawa w opowieści o zespole na okładce płyty: "Muzycy z Krakowa uchodzą za najbardziej interesujących przedstawicieli nurtu inspirowanego jazzem i autentycznym murzyńskim rhythm and bluesem (...) wykorzystali swing i improwizacje dla stworzenia oryginalnej formuły muzyki rytmicznej". Za tą rytmikę w zespole odpowiadali doskonały pianista Jerzy Horwath, gitarzysta Marian Pawlik oraz perkusista Jerzy Bezucha.
Płyta jest dobrym prezentem na 60-lecie Polskich Nagrań. I doskonałym świadectwem wokalnych możliwości Andrzeja Zauchy.
@RY1@i02/2016/185/i02.2016.185.19600050a.801.jpg@RY2@
Marek Karewicz/Polskie Nagrania
Andrzej Zaucha (po prawej) i reszta Dżambli
Wojciech Przylipiak
@RY1@i02/2016/185/i02.2016.185.19600050a.802.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu