Dziennik Gazeta Prawana logo

E-profesorowie nauk wszelakich. Kiedy naukowiec staje się influencerem

Jordan Peterson
Jordan Peterson przestał być tylko specjalistą od ludzkiego umysłu, a zaczął się znać na wszystkim. Czy było warto?Creative Commons / Gage Skidmore
21 kwietnia, 18:56

Internet dał szansę na drugie życie różnym intelektualistom i ludziom nauki. Jak z tego skorzystali złaknieni uwagi i respektu profesorowie? Co wyszło z mariażu akademickości i wiedzy eksperckiej z jednej strony a pogoni za zasięgami i lajkami z drugiej?

Inteligenci, ta specyficzna polska warstwa społeczna, zawsze mieli tendencję do wchodzenia w buty mędrców. Zdeklasowani w czasach zaborów, ukochali sobie rolę autorytetów. Mogli niczym dziedzic na ganku swojego dworu albo ksiądz z ambony wygłaszać nauki dla ciemnego ludu. Tak było w wieku XIX oraz później w 20-leciu międzywojennym. Z czasem jednak, wskutek postępującej demokratyzacji nauki, ludzie sami jęli interpretować świat, a wpływy mędrców zaczęły topnieć.

Pozostało 85% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.