Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Punk czasów kasiarzy, bolszewików i narodowców

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Na głowie kaszkiety, do tego solidne brody lub baki, spodnie trzymające się na szelkach, marynarki w kratkę. W rękach bandżo, akordeon, tuba, bęben i grzebień. Nic dziwnego, że członkowie zespołu Hańba tak wyglądają, skoro według ich kalendarza mamy rok 1936. Dlaczego tam się przenieśli, tworząc Hańbę, odpowiadają w jednym z wywiadów: "W II RP najciekawsze jest skondensowanie wszystkiego, co najlepsze i najgorsze w Polsce i w Polakach. Z jednej strony wielcy Polacy, fenomenalne wynalazki, najlepsza literatura, z drugiej - analfabetyzm, ksenofobia, antysemityzm, bieda. Spodobało nam się również to, że Rzeczpospolita była tyglem kulturowym, religijnym, etnicznym". Kwartet wyobraził sobie, jak wyglądałaby wtedy punkowa kapela podwórkowa, i taką postanowił stworzyć. Nieprzypadkowo więc w zeszłym roku fenomenalną sesję dla słynnego radia KEXP nagrali na jednym z podwórek katowickiego Nikiszowca. To nie było pierwsze wyróżnienie Hańby. W 2014 roku w Konkursie Muzyki Folkowej Polskiego Radia "Nowa Tradycja" zespół zdobył Nagrodę Specjalną im. Czesława Niemena za "odważną ideę artystyczną i ekspresję". Krakowska kapela zagrała do tej pory sporo koncertów za granicą i w tym roku też ma kilka w swojej rozpisce. Co tak do niej przyciąga?

Na pewno mocne teksty, w mało cukierkowy sposób opisujące II Rzeczpospolitą. Ich autorami są m.in. Tuwim, Brzechwa, ale też mniej dziś pamiętani Tadeusz Hollender czy Henryk Zbierzchowski. Na ich wydanym właśnie pełnoprawnym debiutanckim albumie "Hańba" wstrząsające są zwłaszcza teksty tych ostatnich. W "Niemcy się zbroją" Zbierzchowskiego słyszymy m.in.: "Niemcy się zbroją, w samotni warsztatu/ tysiąc chemików preparuje gaz/ co będzie służył na zagładę światu/ kiedy nadejdzie już odwetu czas". Z kolei w "Narodowcach" Hollendra padają słowa momentami pasujące, o zgrozo, do dzisiejszej rzeczywistości: "ulicami idą chłopcy i śpiewają bycze pieśni/ żeby Polskę wszyscy obcy opuścili jak najwcześniej/ Idą, idą szeregami i tak piszą na parkanach/ Precz z komuną! Precz z Żydami!".

Muzyczne podkłady do tych mocnych tekstów są surowe i agresywne, brzmią, jakby Dezerter chciał grać folklor. Momentami można tu usłyszeć muzykę klezmerską, ale bywa też wesoło i przaśnie. Bez wątpienia Hańba jest obecnie jednym z najciekawszych projektów spoglądających muzycznie i lirycznie wiele lat wstecz.

12 marca będzie można ich zobaczyć na żywo w Chorzowie, a 18 marca w Warszawie.

Wojciech Przylipiak

@RY1@i02/2016/044/i02.2016.044.19600050d.101.gif@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.