Warszawa pograniczna i zbuntowana
Rządzący niejednokrotnie prowadzili politykę, która nie była zgodna z interesem miasta. Widać to było oczywiście w czasach zaborów, ale i w PRL-u: stolica chciała żyć życiem otwartym, jazzem, kinem, filozofią. Reżim z trudem to tolerował