Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Chronić klimat bez klimatycznego imperializmu

Donald Trump, prezydent USA, śmieje się
Donald Trump, prezydent USA, śmieje sięShutterstock
4 grudnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Utrzymywanie przy życiu instytucji, które mogą jeszcze się przydać w czasach lepszej politycznej koniunktury, i zabezpieczanie elementarnej spójności globalnego formatu negocjacji – to najwięcej, na co mogą liczyć w nowych realiach dyplomaci i aktywiści zajmujący się klimatem. Chyba że pogodzą się z nową skomplikowaną rzeczywistością.

W świecie, który coraz bardziej odbiega od postulowanych scenariuszy wyhamowania globalnego ocieplenia, gotowość do ponoszenia ofiar na rzecz dekarbonizacji wydaje się wątlejsza niż kiedykolwiek w krótkiej historii tego nurtu międzynarodowej polityki. Czy kryzys, który dotknął w ostatnich latach dyplomacji klimatycznej, może jeszcze okazać się ozdrowieńczy?

Requiem dla zielonego maksymalizmu

Trzydziesty szczyt stron międzynarodowej konwencji o zmianie klimatu (COP30) odbył się równo 10 lat po uzgodnieniu przełomowego, jak się wówczas zdawało, porozumienia z Paryża. To w 2015 r. niemal cały świat zdecydował się na działania zmierzające do utrzymania w ryzach temperatur. Granicę wytyczono „wyraźnie poniżej 2 st. C” w stosunku do okresu sprzed ery nowoczesnego przemysłu. Celem uznanym za optymalny było ocieplenie 1,5-stopniowe, pozwalające, według znacznej części badaczy, ograniczyć ryzyko superkosztownej klimatycznej „reakcji łańcuchowej” – sprzężenia zwrotnego, w którym wzajemnie na siebie oddziałujące procesy trwale zdestabilizują znane nam warunki życia na Ziemi. Zamiast oczekiwanego w pierwszych latach konsekwentnego podnoszenia poprzeczki w ramach coraz ściślej integrującego się wokół przyszłości planety porządku światowego nastąpiła jednak kaskada kryzysów. A w wyłaniającym się z nich nieładzie partykularyzmy i sprzeczności interesów dają o sobie znać najsilniej od dekad.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.