Dziennik Gazeta Prawana logo

Mit chińskiego przywództwa klimatycznego. Pik emisji znów odroczony?

Chiński przywódca Xi Jinping pozdrawiający oklaskujących go działaczy
Xi Jinping kreuje się na klimatycznego lidera, mimo że w międzynarodowych negocjacjach Chiny należą do hamulcowychEPA/PAP / fot. Goncalo Lobo Pinheiro/LUSA/EPA/PAP
1 grudnia 2025
aktualizacja 2 grudnia 2025

Czy największy światowy emitent może stać się liderem wysiłków w dziedzinie ochrony klimatu? Na razie zwiększone zapotrzebowanie na energię elektryczną – zaspokojone w istotnej mierze przez moce węglowe – może po raz kolejny odwlec w czasie zapowiadany przełom w dekarbonizacji gospodarki Chin.

W zeszłym roku ślad węglowy Chińskiej Republiki Ludowej, według szacunków projektu Global Carbon Budget (GCB), po raz kolejny osiągnął rekordowy poziom. Z 12,3 mld ton dwutlenku węgla rocznie Państwo Środka jest odpowiedzialne za prawie 1/3 globalnego wolumenu gazu trafiającego do atmosfery ziemskiej na skutek działalności człowieka. GCB prognozuje wstępnie, że w tym roku wynik ten powiększy się o ok. 50 mln ton. Ten nieznaczny z punktu widzenia skali chińskich emisji wzrost można porównać do sytuacji, w której chińska gospodarka w ciągu roku powiększyłaby swój ślad węglowy o odpowiednik pięciu Grup Orlen. Wielkość chińskiej gospodarki i skala jej uprzemysłowienia, jej status jako „fabryki świata” sprawia, że procesom transformacyjnym w tym kraju poświęca się szczególną uwagę, a z perspektywą jej dekarbonizacji wiąże szczególne nadzieje.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.