Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Gen. Polko: Mamy sprzęt, ale nie mamy systemu. Rakieta nie będzie czekać na zgodę

Roman Polko, były dowódca jednostki GROM
Roman Polko, były dowódca jednostki GROMMateriały prasowe
4 sierpnia, 20:00

Polska potrafi wykryć rakietę i poderwać samoloty. Brakuje jednak sprawnej wymiany informacji między obroną powietrzną a strukturami MSWiA. – Wszyscy mówią o wojnie hybrydowej, a kiedy przychodzi do konkretnych działań, nagle słyszymy, że jesteśmy w czasie pokoju. Nie jesteśmy – mówi DGP generał Roman Polko, były dowódca jednostki GROM.

Niedawny incydent na Lubelszczyźnie pokazał przede wszystkim brak koordynacji. Rosyjską rakietę wykryto, poderwano F-16, ale alarm ogłoszono dopiero po ustaniu zagrożenia. Syreny uruchomiono tylko w siedmiu z 17 powiatów, które miały zostać ostrzeżone. Mieszkańcy nie dostali też na czas informacji, co się dzieje. – Trudno mówić, że system obrony powietrznej zadziałał prawidłowo. Właściwie nie wiadomo, co miało zadziałać, skoro tego systemu nie było – ocenia Roman Polko. – Nie mam pretensji wyłącznie do obecnie rządzących, bo ten system nie został zbudowany przez kilkanaście lat. Dobrze, że sytuacja nie jest zamiatana pod dywan – dodaje generał.

Pozostało 86% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.