Budżet w Trybunale. Tego spodziewał się rząd
Przed zapowiadaną decyzją Karola Nawrockiego w sprawie budżetu przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego dawali do zrozumienia, że głowa państwa nie jest zadowolona z ustawy. O "fatalnym budżecie i otchłani deficytu" mówił w poniedziałek Zbigniew Bogucki, szef kancelarii prezydenta.
Prezydent Karol Nawrocki zgodnie z przewidywaniami rządu podpisał ustawę budżetową, jednocześnie kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego. Decyzja była zgodna z tym, jakie komunikaty wysyłał wcześniej Pałac Prezydencki. Wskazywały one, że głowa państwa nie jest zadowolona z ustawy budżetowej.
- Mimo mojej krytycznej oceny tego budżetu, Konstytucja nie daje mi prawa go zawetować. Biorąc pod uwagę wszystkie przedstawione argumenty i kompetencje, które posiadam zdecydowałem się podpisać ustawę budżetową, ale jednocześnie kieruję ją w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego - stwierdził Nawrocki w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.