Budżetówka dostanie dodatki
Z nowelizacji ustawy budżetowej wynika, że nauczyciele i urzędnicy będą mogli liczyć na nowe dodatki do pensji. Jednak część związkowców oburza się, że nie są to systemowe rozwiązania zapewniające wzrost płac na stałe
Potwierdziły się ustalenia DGP, że jeszcze w tym roku w budżetówce będą podwyżki. Dziennik Gazeta Prawna opisał plany rządu w tym zakresie 16 maja br. w artykule „Urzędnicy i nauczyciele mogą liczyć na kolejne podwyżki”. Plany te zostały zawarte w pkt 8 porozumienia NSSZ „Solidarność” z rządem, podpisanego w ubiegłym tygodniu. Związek uzgodnił z premierem, że pracownicy budżetówki dostaną 8 proc. podwyżki. Z projektu nowelizacji ustawy budżetowej i okołobudżetowej wynika, że rzeczywiście dla budżetówki będą przewidziane dodatkowe pieniądze. Jednak przedstawiciele innych związków zawodowych, a nawet niektórzy członkowie Solidarności mają wątpliwości, czy chodzi właśnie o te obiecane podwyżki, czy o jednorazowe dodatki.
Eksperci, z którymi rozmawiamy, uważają, że jednorazowe dodatki dla nauczycieli i dodatki motywacyjne dla urzędników, które byłyby wypłacane tuż przed wyborami parlamentarnymi, są niczym innym jak próbą pozyskania wyborców. Dodają, że budżetówka powinna na stałe lepiej zarabiać. Wzrost płac powinien być systemowy i wiązać się ze zwiększeniem kwoty bazowej. Tego nie ma w rządowym projekcie nowelizacji ustawy budżetowej i okołobudżetowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.