Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Różne pomysły na weryfikację kierowców Ubera

18 kwietnia 2024
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Odroczenie o rok przepisów nakazujących zagranicznym kierowcom taksówek wymianę praw jazdy na polskie oraz dopuszczenie ich do pracy na podstawie tymczasowej weryfikacji uprawnień – to propozycje Pracodawców RP i Instytutu Finansów Publicznych. Ministerstwo Infrastruktury skłania się ku mniej radykalnym rozwiązaniom.

Przypomnijmy, od 17 czerwca br. zagraniczni kierowcy wykonujący przewozy osób taksówką tradycyjną lub zamawianą przez aplikację (taką jak Uber lub Bolt) będą musieli się legitymować polskim prawem jazdy. Tego dnia wejdą w życie przyjęte rok wcześniej przepisy nowelizujące ustawę o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 2201 ze zm.). Wniosek o wymianę dokumentu z zagranicznego na polski można złożyć dopiero po 185 dniach pobytu w naszym kraju, a procedura może trwać miesiącami. W konsekwencji osoby, które dopiero przybyły do Polski, nie będą mogły od razu podjąć pracy w przewozie osób.

Zmianę przepisów postulują przewoźnicy „aplikacyjni”, za ich utrzymaniem opowiadają się natomiast „tradycyjni” taksówkarze, którzy odwołują się do bezpieczeństwa pasażerów i patriotyzmu gospodarczego. Kolejną okazją do dyskusji na ten temat była wtorkowa prezentacja raportu „Droga donikąd – koszty nadmiernych regulacji rynku przewozów taxi” Pracodawców RP oraz Instytutu Finansów Publicznych. Wynika z niego, że na skutek nowelizacji pracę może stracić 18–28 tys. kierowców, czas oczekiwania na taksówkę wydłuży się, ceny przewozów wzrosną nawet o 20 proc., a część cudzoziemców może przejść do szarej strefy. Negatywne zjawiska w szczególności mają dotknąć Warszawę, gdzie aż 80 proc. kierowców „aplikacyjnych” to osoby niemające polskiego obywatelstwa.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.