Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Swing states po polsku, czyli regiony łamiące zasady

23 października 2019
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Są okręgi, m.in. obwarzanek warszawski, które od początku istnienia, czyli od 2001 r., zawsze bezbłędnie stawiały na zwycięzców

Prócz warszawskiego to jeszcze okręgi legnicki, toruński, częstochowski i krakowski. W ostatnich wyborach cała piątka zagłosowała wbrew utartemu podziałowi na liberalno-lewicowy zachód i konserwatywny wschód. We wszystkich teraz zdecydowanie wygrało Prawo i Sprawiedliwość, a i w 2015 r. miało lepszy wynik niż PO i Nowoczesna razem. Jednocześnie PiS odniósł teraz minimalny sukces na obszarach zdominowanych dotąd przez opozycję – okręgach wrocławskim, bydgoskim czy gdyńskim.

W USA „wahliwe” stany, jak Floryda czy Ohio, nazywa się swingującymi i o nie trwa zawsze zacięta walka, bo wiadomo, że i tak Teksas pozostanie naturalnym bastionem republikanów, a Kalifornia – demokratów. O decyzjach polskich wyborców przesądza zarówno kontekst historyczny, jak i zmieniająca się sytuacja społeczno-ekonomiczna elektoratu. A także specyfika regionu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.