Biznes w służbie polityki
30 lat po odzyskaniu wolności gospodarczej wciąż mamy wiele spółek, których zarządy wybierają politycy. W ostatnich latach rola państwa w biznesie rośnie, a nie maleje
PKO BP, koncerny energetyczne, Polska Grupa Zbrojeniowa, Poczta Polska czy publiczne media – prawie 30 spółek o „istotnym znaczeniu dla gospodarki”. Do tego mniej oczywiste podmioty, np. Wars, zapewniający usługi gastronomiczne i hotelarskie w pociągach, czy produkujący cementowozy i paszowozy Zakład Produkcji Naczep w Nieżychowicach. Wykaz spółek nadzorowanych przez premiera, członków Rady Ministrów, pełnomocników rządu lub państwowe osoby prawne, w tym jednoosobowe spółki Skarbu Państwa (SSP), liczy 367 pozycji. Czasem udział państwa wynosi 100 proc., czasem mniej niż 1 proc. Ale zawsze jest.
Do tego dochodzą tysiące spółek, których właścicielami są samorządy. To m.in. przedsiębiorstwa wywożące śmieci, zarządzające wodociągami czy ośrodkami sportu i rekreacji. Ministrowie, sekretarze stanu, prezydenci miast czy radni podejmują decyzje dotyczące obsady tysięcy stanowisk kierowniczych w podmiotach gospodarczych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.