Autostrady donikąd
Czarne chmury zbierają się nad głową ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. Jeśli wierzyć ministerialnym korytarzom polityk na dniach pożegna się ze stanowiskiem. Gwoździem do trumny mogą okazać się problemy z budową kolejnego odcinka autostrady A1 z Nowych Marz do Torunia. Drogowcy, pracujący pod presją ministra potrzebującego spektakularnych sukcesów, zrezygnowali z ustalenia nowych uwarunkowań środowiskowych dla przeprojektowanego mostu pod Grudziądzem, bo to by wymagało czasochłonnych uzgodnień. Wiele ryzykują, bo nowa ustawa środowiskowa dostosowana do unijnych regulacji, pełna jest formalnych pułapek, a resort środowiska nie wydał jeszcze rozporządzeń pomagających stosować nowe prawo. To furtka dla wszystkich, którym z autostradami w Polsce nie po drodze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.