Pociągi zwalniają, pasażerowie odchodzą
Nowy rozkład jazdy
Z powodu remontów PKP InterCity już straciło połowę pasażerów na trasie Warszawa - Gdańsk. Może być jeszcze gorzej, bo w marcu wejdzie w życie nowy rozkład jazdy. Pociąg "Panorama" z Wrocławia do Warszawy będzie jechał aż 6 godz. 32 min, o 53 min dłużej niż teraz. O 25 min wydłuży się podróż "Prahą" ze stolicy do Katowic. Najszybsze połączenie z Warszawy do Gdańska potrwa 5 godz. 37 min, pół godziny więcej niż dziś.
Pociągi jeżdżą coraz wolniej, bo trwa wielka modernizacja torów za unijne miliardy. W całym kraju prace prowadzone są na 1,1 tys. linii kolejowych. To paraliżuje ruch i zniechęca podróżnych. - Z powodu wydłużającego się czasu przejazdu na trasie Warszawa - Gdańsk straciliśmy ponad połowę pasażerów - przyznaje Janusz Malinowski, prezes PKP InterCity.
Sytuacja przewoźnika mogłaby być lepsza, gdyby zarządca infrastruktury, spółka PKP Polskie Linie Kolejowe, obniżył opłaty za korzystanie z remontowanych torów. Ale nie chce tego zrobić.
Dlaczego Ministerstwo Transportu nadzorujące kolej nie uderzy pięścią w stół? - Obniżenie stawek jest skomplikowane - rozkłada ręce Andrzej Massel, wiceminister ds. kolei.
Maciej Szczepaniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu