Dla rynków finansowych wojna już się skończyła. Cieśnina Ormuz znów zablokowana
Ruch statków przez cieśninę Ormuz pozostaje radykalnie ograniczony, ale inwestorzy wierzą, że w najbliższym czasie problem zostanie rozwiązany. Odbiciem tych nadziei są najwyższe w historii kursy akcji na Wall Street i warszawskiej GPW.
Po ponownym zamknięciu cieśniny Ormuz surowce energetyczne w poniedziałek drożały, po tym jak w piątek ich ceny spadły do najniższego poziomu od miesiąca. Notowania ropy gatunku Brent w trakcie europejskiej części sesji poszły w górę o 5 proc., do 95 dol. za baryłkę. Kurs gazu ziemnego na rynku europejskim wzrósł o 3,5 proc., do 40 euro za MWh.
Cieśnina Ormuz zablokowana. "Dlaczego do mnie strzelacie?"
W sobotę, po deklaracjach Stanów Zjednoczonych i Iranu o pełnym otwarciu cieśniny Ormuz, tym kluczowym dla surowców energetycznych szlakiem przepłynęło ponad 20 statków. To największa liczba jednostek, odkąd 28 lutego USA i Izrael zaatakowały Iran, co doprowadziło do blokady cieśniny. Ładunki ropy i gazu popłynęły m.in. do Chin, Indii, Korei Południowej, Sri Lanki, Tajlandii i na Tajwan. Azja to kontynent, który najsilniej odczuwa skutki bliskowschodniej wojny ze względu na uzależnienie od transportu surowców energetycznych z Bliskiego Wschodu.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.