Nauczyciele kontra plan IBE
Zmniejszenie liczby godzin chemii i fizyki w podstawówkach może negatywnie wpłynąć na jakość kształcenia – oceniają pedagodzy
Podczas ostatniego posiedzenia Rady ds. Monitorowania Wdrażania Reformy Oświaty przedstawiciele Instytutu Badań Edukacyjnych – Państwowego Instytutu Badawczego (IBE) zaprezentowali propozycje zmian w organizacji nauczania przedmiotów przyrodniczych w szkołach podstawowych. Zgodnie z nową koncepcją uczniowie klas IV–VI mieliby trzy godziny przyrody tygodniowo w każdym roku nauki, natomiast w klasach VII–VIII przewidziano łącznie trzy godziny biologii, chemii, fizyki i geografii tygodniowo. Oznacza to ograniczenie godzin chemii i fizyki.
W odpowiedzi na pytania DGP IBE podkreśla, że przedstawiona koncepcja jest efektem „analizy różnych źródeł, traktowanych zarówno uzupełniająco, jak i krytycznie”. Wśród nich są rekomendacje zespołu zewnętrznych ekspertów, wyniki badań krajowych i międzynarodowych (m.in. PISA), doświadczenia krajów osiągających wysokie wyniki w takich badaniach, a także rezultaty konsultacji i ankiet przeprowadzonych wśród nauczycieli. Choć łączna liczba godzin przeznaczonych na nauczanie przedmiotów przyrodniczych ma wzrosnąć z 20 do 21, nauczyciele alarmują, że zmniejszenie wymiaru godzinowego chemii i fizyki może negatywnie odbić się na jakości kształcenia uczniów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.