Czerwony pasek do likwidacji? Co mówią Polacy? [SONDAŻ DGP]
Większość Polaków jest przeciwna likwidacji tzw. czerwonego paska na świadectwach uczniów – wynika z najnowszego sondażu Dziennika Gazety Prawnej. Tymczasem w środowisku edukacyjnym zdania w tej sprawie są podzielone.
Ponad 4,9 mln uczniów w całej Polsce odebrało dziś świadectwa szkolne. Część z nich – za dobre wyniki w nauce – otrzymała wyróżnienie, tzw. czerwony pasek.
Przypomnijmy, że tuż przed końcem roku szkolnego wróciła dyskusja o ich ewentualnej likwidacji. To skutek interwencji Rzeczniczki Praw Dziecka (RPD), Moniki Hornej-Cieślak, w sprawie lodziarni rozdającej darmowe lody uczniom z paskiem. Według RPD mogło to "naruszać zasadę równości i mieć charakter dyskryminujący".
Świadectwa z czerwonym paskiem do likwidacji? Nowy sondaż DGP
Tymczasem z najnowszego sondażu SW Research dla DGP wynika, że Polacy w większości opowiadają się za utrzymaniem tzw. czerwonego paska na świadectwach szkolnych. Na pytanie: "Czy resort edukacji powinien zlikwidować możliwość przyznawania świadectw z czerwonym paskiem?" łącznie 61,5 proc. badanych odpowiedziało "raczej nie" lub "zdecydowanie nie", w tym aż 33 proc. wybrało odpowiedź "zdecydowanie nie".
Z kolei za zniesieniem czerwonych pasków opowiedziało się 20,8 proc. respondentów – 6,9 proc. odpowiedziało "zdecydowanie tak", a 13,9 proc. "raczej tak". Jednocześnie 17,7 proc. badanych nie miało wyrobionej opinii w tej sprawie.
Kobiety są nieco bardziej sceptyczne wobec pomysłu likwidacji czerwonych pasków, choć różnice między płciami są niewielkie. Przeciwko takiemu rozwiązaniu opowiedziało się 62,2 proc. kobiet i 60,7 proc. mężczyzn, poparło je odpowiednio: 19,6 proc. kobiet i 22 proc. mężczyzn.
Również poziom dochodów nie wpływa istotnie na stosunek do likwidacji "czerwonych pasków", jednak nieco większy odsetek widać w grupach o wyższych zarobkach. We wszystkich grupach przeważają osoby sprzeciwiające się ich zniesieniu – wśród zarabiających do 3 tys. zł jest to 60,1 proc., w grupie do 5 tys. zł – 59,2 proc., do 7 tys. zł – 64,5 proc., a wśród osób powyżej 7 tys. zł – 63,5 proc.
Czerwony pasek. Relikt przeszłości kontra tradycja?
A jak na tę kwestię patrzy resort edukacji? – MEN nie prowadzi prac w zakresie promocji z wyróżnieniem dla ucznia, który w wyniku klasyfikacji rocznej uzyskał z obowiązkowych zajęć edukacyjnych średnią rocznych ocen klasyfikacyjnych co najmniej 4,75 oraz co najmniej bardzo dobrą roczną ocenę klasyfikacyjną zachowania (świadectwo z tzw. biało-czerwonym paskiem) – informuje DGP rzeczniczka resortu Ewelina Gorczyca.
Ale w środowisku edukacyjnym zdania w tej sprawie są podzielone. Akcja Uczniowska postuluje likwidację świadectw z czerwonym paskiem, argumentując, że są "reliktem przeszłości", a ponadto "wzmacniają kulturę presji i niepotrzebnie uzależniają poczucie ich wartości od ocen".
- Nie jestem wielkim miłośnikiem paska, choć należę do rocznika, który jako pierwszy go otrzymał. Ale z biegiem lat jego znaczenie uległo zmianie. Dziś bywa, że mamy "wyścig po pasek", czasem z elementami presji czy nawet szantażu emocjonalnego ze strony uczniów lub rodziców, gdy do określonej średniej brakuje naprawdę niewiele. Jeśli pasek jest nagrodą za autentyczną naukę – dobrze. Jeśli jest wymuszany – już nie – mówi DGP dr Gabriela Olszowska, małopolska kurator oświaty.
Ekspertka zwraca uwagę, że część argumentów krytyków systemu jest uzasadniona. - Z paskiem wiąże się dziś m.in. kult średniej i system stypendialny – to nie tylko symbol, ale też realne nagrody. Jesteśmy trochę w uwięzi między tym, co niewłaściwe, a brakiem lepszych narzędzi. Pojawiają się też emocjonalne reakcje rodziców, presja i skargi. Jeśli jednak ktoś miałby zostać skrzywdzony, trzeba się nad tym zastanowić. Tradycja jest tradycją i trudno z nią walczyć, bo wielu rodziców również miało paski. Wokół tego narosło jednak sporo emocji i uproszczeń – dodaje.
Jak podkreśla, mimo krytycznego podejścia do systemu wyróżnień, ma on także istotny wymiar symboliczny. - Choć jestem raczej krytyczna wobec systemu pasków, to biało-czerwone świadectwo robi wrażenie – niesie emocje i element tożsamości. Ma w sobie pewną wrodzoną elegancję – podsumowuje.
W podobnym tonie sprawę komentuje prof. Roman Leppert z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, członek Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN. W ocenie badacza system "czerwonych pasków" w praktyce promuje rywalizację i porównywanie uczniów w sposób nieadekwatny do rzeczywistości szkolnej. W tym kontekście podkreśla, że spór mogłaby rozwiązać rezygnacja z corocznych świadectw na rzecz ich wydawania wyłącznie na zakończenie danego etapu edukacji.
- W moim przekonaniu nie mają one realnego uzasadnienia poza ceremoniałem i tradycją. W praktyce powinniśmy działać podobnie jak na uczelniach, gdzie nie wydaje się co roku świadectw, tylko dyplom po ukończeniu studiów - mówi ekspert.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu