Nauczyciele zyskują na obietnicach wyborczych
Związek zawodowy Solidarność cały czas negocjuje z obecnym rządem dodatkowe pieniądze na podwyżki. Niewykluczone, że nauczyciele, ale też i urzędnicy mogą w przyszłym roku liczyć na wyższy wzrost płac niż zapowiadane wcześniej 12,3 proc.
Pracownicy budżetówki cały czas mają nadzieję, że w ostatnich dniach kampanii obecna władza jeszcze coś im zaproponuje. Do tej pory udało się wynegocjować dodatki dla służb mundurowych, urzędników i nauczycieli. Pozostali pracownicy budżetówki nie mają tyle szczęścia. Jednak zarówno urzędnicy, jak i nauczyciele liczą na to, że walczące ze sobą partie obiecają jeszcze inne korzystne dla nich rozwiązania – tuż przed wyborami.
Negocjacje trwają
W poniedziałek odbyło się kolejne spotkanie przedstawicieli NSZZ „Solidarność” z premierem w sprawie sytuacji finansowej budżetówki. Przed wyborami raczej już dodatkowych pieniędzy nie będzie, oprócz ustalonych wcześniej jednorazowych dodatków motywacyjnych dla urzędników i służb mundurowych, które trafią niemal do 100 proc. zatrudnionych. Średnio na jedną osobę przypadnie 1125 zł. W lepszej sytuacji są tylko nauczyciele.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.