Międzynarodowa straż na Bałtyku. Dwa kraja chcą postawić się Rosji
Wizyta króla z wielką delegacją polityków i biznesmenów symbolizuje zacieśniającą się współpracę ze Szwecją. Czego możemy się nauczyć od skandynawskiego sojusznika? Okazuje się, że wielu rzeczy, a najbardziej na współpracy skorzystać może polski przemysł obronny.
Okazją do zamanifestowania zbliżenia między naszymi krajami stała się trzydniowa wizyta króla Szwecji Karola XVI Gustawa. Już podczas spotkania z Karolem Nawrockim padła deklaracja o zacieśnieniu naszej współpracy obronnej. – W czasie naszej rozmowy z Jego Królewską Mością jeszcze raz zaprosiłem nieoficjalnie, bo oficjalne zaproszenie odbędzie się podczas szczytu w Bukareszcie, do tego, aby Szwecja dołączyła do Bukareszteńskiej Dziewiątki – powiedział prezydent.
Polska zaprasza Szwecję do współpracy
Grupa B9 powstała w 2015 r. z inicjatywy Polski i Rumunii w odpowiedzi na agresywne poczynania Rosji. Zrzeszała dotychczas państwa wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego. Obecność Szwecji ma wzmocnić wspólne działania w zakresie obrony Morza Bałtyckiego, które i tak nabrały tempa w 2024 r., po przystąpieniu Szwecji do NATO. Chwilę potem nasze państwa podpisały porozumienie o strategicznym partnerstwie, a rok później ustalono plan współpracy międzynarodowej. Jego celem jest zacieśnienie kooperacji między przemysłami obronnymi obu państw. Na tym polu wydaje się, że Sztokholm ma przewagę nad Polską.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.