Unia zwiera wojskowe szeregi. Nowy plan nie wszystkim się spodoba
Unia Europejska po raz trzeci w tym roku rozważała uruchomienie klauzuli wzajemnej obrony. Nieco zapomniany przepis Traktatu Lizbońskiego, którego nie używano od 10 lat, nabiera nagle znaczenia i może stać się instrumentem to zacieśnienia wojskowej współpracy.
Impulsem do powołania się na unijną „klauzulę wzajemnej obrony” był atak irańskiego drona na położoną na Cyprze bazę wojskową Akrotiri. Choć formalnie stanowi ona brytyjskie terytorium zamorskie, sprawujący obecnie unijną prezydencję Cypr poczuł się zaniepokojony.
Unia zerka w stronę zapomnianego przepisu
Ostatecznie zdecydowano się jedynie na uruchomienie unijnego Zintegrowanego Mechanizmu Reagowania Kryzysowego (IPCR), ale pomysł do końca nie upadł. Rzeczniczka Komisji Europejskiej Paula Pinho ostrzegła, że jeśli ataki będą się powtarzać, użycie klauzuli jest możliwe.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.