Atak na Iran to wojna z wyboru
Biały Dom nie jest w stanie wytłumaczyć, ani dlaczego zaatakował Iran. Na pytanie o to, kto przejmie władzę po zabitych przywódcach Republiki Islamskiej, Donald Trump przyznał, że większość kandydatów do sukcesji, na których stawiały USA, również została wyeliminowana. Ale republikańscy wyborcy i tak mu przyklaskują.
Donald Trump prawdopodobnie nigdy nie zostałby prezydentem, gdyby w 2003 r. Stany Zjednoczone nie poszły na wojnę z Irakiem. Podczas kampanii z 2016 r. pozował na twardego realistę, który w przeciwieństwie do swoich rywali o nominację Partii Republikańskiej skończy z interwencjami wojskowymi na drugim krańcu świata i wystawi pokaźny rachunek żerującym na wsparciu USA sojusznikom. Narracje o promowaniu praw człowieka i budowie na Bliskim Wschodzie demokracji w zachodnim stylu dyskredytował jako moralizatorskie mrzonki maskujące cyniczne motywacje. Inwazję na Irak określał „najgorszą decyzją w historii USA”, która nie tylko kosztowała życie tysięcy żołnierzy i pochłonęła biliony dolarów, lecz także dała początek Państwu Islamskiemu (ISIS) i umocniła pozycję Iranu. Jego tyrady przeciwko neokonserwatywnym elitom porywały tłumy na równi z opowieściami o forsujących granicę meksykańskich kryminalistach i utyskiwaniami na odpływ amerykańskiego przemysłu do Azji.
Trump uwiódł rzesze Amerykanów obietnicą, że po jego dojściu do władzy Stany Zjednoczone zrzekną się roli globalnego policjanta karzącego opresyjne państwa. – Nie będziemy się już palić do obalania reżimów, o których nic nie wiemy i z którymi nie powinniśmy mieć nic do czynienia – deklarował miesiąc po wygranych wyborach z 2016 r. – Wydaliśmy na Bliskim Wschodzie co najmniej 6 bln dol., a nasze drogi są pełne dziur, nasze autostrady się rozpadają, nasze mosty się walą, nasze lotniska są okropne – dodawał. W polityce zagranicznej miała nastać epoka America First, która stawia na pierwszym miejscu bezpieczeństwo i dobrobyt Amerykanów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.