Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Skąd atak na Iran? Trump i Netanjahu chcieli mieć pewność

Donald Trump z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu w Białym Domu
Donald Trump z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu w Białym DomuEPA/PAP / fot. Shawn Thew/EPA/PAP
dzisiaj, 19:53

Atak jądrowy Teheranu na Izrael doprowadziłby z wielkim prawdopodobieństwem do unicestwienia tego niewielkiego kraju. Trump i Netanjahu zdecydowali się działać, zanim będzie za późno. Czy im się uda, to inna kwestia, bo zmiana władzy za pomocą bombardowań nigdy w historii nie miała miejsca.

Kluczowy powód ataku na Iran

Analizując amerykańsko-izraelski atak na Iran, trzeba postawić kluczowe pytanie: czy istnieje jeden zasadniczy powód ataku? Uważam, że tak, a jest nim pozbawienie Iranu możliwości uzyskania broni jądrowej. Amerykanie i Izraelczycy chcą mieć pewność, że takiej broni nie pozyska ten konkretny reżim ajatollahów. Pewność, nie obietnice. Zresztą w świecie, w którym powstało pojęcie ketmanu (ważne jest tylko to, co prawowierny muzułmanin skrywa w swoim sercu, by działać dla obrony swojej wiary i ojczyzny), wszystkie układy i obietnice, włącznie ze słynną fatwą przeciwko broni jądrowej, jaką ajatollah Ali Chamenei wydał w 2003 r., nie dają żadnej pewności. Daje ją wyłącznie odsunięcie tego reżimu od władzy.

Naloty i złudzenie kontroli

Nalot na Natanz i Fordow w czerwcu 2025 r. był spektakularny, ale – wbrew retoryce Donalda Trumpa – nie dał pewności, że irański program nuklearny jest na zawsze pogrzebany. W tamtej 12-dniowej kampanii prezydent USA zakazał atakowania Chameneiego, chociaż takie możliwości musiały istnieć. Trump chciał po prostu mieć z kim negocjować.

Pozostało 83% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.