Putinowi nie podoba się atak na Iran. Ale ma też powody do radości
Poseł rosyjskiej Dumy i członek komisji spraw międzynarodowych Aleksiej Czepa wyraził nadzieję, że Ameryka, zajęta Iranem, zapomni o Ukrainie. Czepa nie jest kluczowym politykiem, ale to sformułowanie wydaje się oddawać istotną refleksję na Kremlu w związku z rozpoczętym przez USA i Izrael konfliktem – dowodzi Piotr Skwieciński.
Dla Moskwy niekorzystny jest sam fakt uderzenia na jej sojusznika. Podobnie jak to, że – jak ocenia Instytut Studiów nad Wojną – z powodu zaangażowania w wojnę na Ukrainie Rosja nie jest w stanie udzielić Teheranowi liczącej się pomocy. Ale amerykańsko-izraelskie uderzenie podkreśla ograniczoną skuteczność (jeśli nie bezsilność) Kremla na jeszcze innej płaszczyźnie. Otóż głosi on ideę (choć nie praktykuje), w myśl której podstawą stosunków międzynarodowych ma być poszanowanie suwerenności państw i niemieszanie się w ich sprawy wewnętrzne bez zgody Rady Bezpieczeństwa ONZ. Demonstracyjne działania Donalda Trumpa wbrew tej idei podkreślają ograniczoną sprawczość Moskwy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.