Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Gotowość do wykonywania obowiązków to nie nadgodziny

15 lutego 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Aby dostać wynagrodzenie z dodatkiem za nadgodziny, trzeba faktycznie wykonywać pracę. Pozostawanie w gotowości do pełnienia obowiązków nie jest pracą nadliczbową, a wypłacanie wynagrodzenia za czas wolny spędzony w miejscu pracy nie oznacza, że ten odpoczynek zalicza się do czasu pracy – orzekł Sąd Najwyższy.

Sprawa dotyczyła powództwa o dodatkowe wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych oraz w nocy. Wytoczył je pracownik firmy zajmującej się obsługą wagonów sypialnych w pociągach PKP. Był on zatrudniony jako konduktor i objęty równoważnym systemem czasu pracy, w wariancie określonym w art. 136 kodeksu pracy. Przepis ten przewiduje, że dla pracowników zatrudnionych przy dozorze urządzeń bądź pozostających w pogotowiu do pracy wymiar czasu pracy wynosi do 16 godzin na dobę. W trakcie procesu ustalono, że załogę konduktorską tworzyły zwykle dwie osoby, jedna z nich wykonywała pracę, a druga odpoczywała. Przepisy zakładowe przewidywały, że za cały czas służby w pociągu (w tym za obowiązkowe okresy odpoczynku) konduktorom przysługiwało wynagrodzenie. Otrzymywali oni także ryczałty za godziny nadliczbowe i pracę nocną przewidziane w k.p.

Powód twierdził, że cały pobyt w pociągu powinien być liczony jako czas pracy i z tego tytułu pracodawca powinien wypłacić mu stosowne wynagrodzenie wraz z dodatkami. Wskazywał na wewnętrzne instrukcje, wedle których obsługa konduktorska wagonów sypialnych powinna pozostawać przez cały czas podróży do dyspozycji pasażerów, służąc im pomocą.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.