Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Wyjazd na badania zdrowotne jak podróż służbowa

8 grudnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Od stycznia pracownicy będą mogli wykonać dodatkowe badania profilaktyczne w ramach medycyny pracy. Niewiele firm zdaje sobie jednak sprawę, że to będzie dla nich dodatkowe obciążenie związane z nieobecnością zatrudnionego. Pracodawcy pokryją koszty wynikające z przejazdu do lekarza

Rozszerzenie badań medycyny pracy zostało wprowadzone na ostatnim etapie prac legislacyjnych w Sejmie, który w zeszłym tygodniu uchwalił zmiany w kodeksie pracy. Obok nowych regulacji dotyczących zdalnego zatrudnienia i badań trzeźwości pojawiła się zmiana art. 229 k.p., która przewiduje możliwość skierowania pracownika przez lekarza medycyny pracy na dobrowolne, dodatkowe badania profilaktyczne. Nowa regulacja obejmie 12 mln zatrudnionych na etatach i milion zleceniobiorców przechodzących cyklicznie przez okresowe, wstępne i kontrolne badania medycyny pracy. Listę dodatkowych badań i grupy pracowników, do których będą one skierowane, określi Ministerstwo Zdrowia w zarządzeniu. Ma to polepszyć wykrywalność chorób, którym można skutecznie przeciwdziałać na wczesnym etapie ich rozwoju.

Ukryte koszty

- Pomysł na upowszechnienie badań profilaktycznych jest bardzo dobry. Trzeba jednak zwrócić uwagę na ukryte koszty nowych rozwiązań, które nie zostały wzięte pod uwagę przez ustawodawcę - komentuje dr Maciej Chakowski, partner zarządzający kancelarii C&C Chakowski & Ciszek. - Poza wynagrodzeniem za czas nieobecności w pracy, kiedy pracownik będzie się badał, przedsiębiorcy pokryją też koszty dojazdów do lekarzy, na zasadach podobnych do finansowania podróży służbowych. Wtedy do nieobecności pracownika trzeba będzie doliczyć zwrot kosztów przejazdu i wypłatę diety - wskazuje ekspert. I dodaje, że łącznie będzie to ogromny wydatek, jaki został przerzucony na pracodawców. Warto więc poszukać kompromisowego rozwiązania. - Skoro te badania są dobrowolne dla pracownika, to nie ma potrzeby, aby pracodawca zarówno płacił za ten czas wynagrodzenie, jak i zwracał koszty przejazdu - uważa Chakowski.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.