Pracownicy nadużywają prawa, ministerstwo przymyka oko
Przedsiębiorcy apelują o zmianę przepisu pozwalającego pracownikom na wychowawczym naciągać pracodawców na skumulowane urlopy wypoczynkowe
Do Rady Dialogu Społecznego trafił ostatnio postulat zmiany przepisów, które narażają przedsiębiorców, szczególnie małych i średnich, na ogromne wydatki na nieobecnych pracowników. Apel został przygotowany przez zachodniopomorską Wojewódzką Radę Dialogu Społecznego w imieniu jednego z lokalnych przedsiębiorców, którego pracownica od 2018 r. przebywa na urlopie wychowawczym. Korzysta z niego w ten sposób, że co roku wystawia kolejne wnioski o urlop tak, że jeden kończy się 31 grudnia, a kolejny rozpoczyna dopiero od 2 stycznia. Dzięki temu, że formalnie przerywa urlop wychowawczy na jeden dzień - wolny od pracy 1 stycznia - zyskuje w tym roku prawo do pełnego urlopu wypoczynkowego.
- Przepisy polskiego prawa pracy zawierają niestety kilka takich rozwiązań, które pozwalają osobom „kreatywnym” sprytnie lawirować, by działać na własną korzyść - komentuje dr Marcin Wojewódka, radca prawny, ekspert prawa pracy Pracodawcy RP. - Oczywiście nie może ulegać wątpliwości, że korzystanie z urlopu jest uprawnieniem pracownika, ale cel tego przywileju jest jasny - odpoczynek od pracy, nabranie sił, zajęcie się życiem prywatnym. W tym przypadku pracownica sprytnie żongluje terminami składanych dokumentów i w ten sposób uzyskuje uprawnienie, które, choć formalnie jej należne, nie powinno jej przysługiwać na zasadzie słusznościowej. Taka sytuacja jest absolutnie nieakceptowalna. Czas powiedzieć basta takim patologicznym praktykom. Inicjatywę zachodniopomorskiej RDS należy przyjąć z pełnym zrozumieniem. Warto pochylić się nad odpowiednią zmianą legislacyjną - postuluje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.