O konstytucji, stosunku pracy, Państwowej Inspekcji Pracy i państwie
W dniu 11 marca Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustaw o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw. Emocje, które wzbudził (i nadal wzbudza) ten akt, są niezwykle silne, czego najlepszym dowodem jest liczba wygłoszonych na ten temat opinii i poglądów.
Duży oddźwięk wywołują zwłaszcza te krytyczne, które dopatrują się negatywnych konsekwencji przyjętych w tym akcie rozwiązań. Warto zatem przyjrzeć się bliżej temu, co zawiera nowelizacja ustawy o PIP.
Spór o istotę
Uwzględniając przedmiot zmian, należy w pierwszym rzędzie poddać analizie warstwę aksjologiczną nowych rozwiązań, gdyż brak takiego rozeznania wydaje się być jednym z głównych powodów krytyki projektu. Nie budzi większych wątpliwości, że najważniejszym merytorycznie i systemowo (aczkolwiek niejedynym istotnym) rozwiązaniem – tym, wokół którego koncentruje się znakomita większość wypowiedzi – jest przyznanie inspekcji pracy uprawnienia do „stwierdzania, w drodze decyzji, istnienia stosunku pracy, w sytuacji, kiedy zawarto umowę cywilnoprawną lub kiedy osoba faktycznie świadczy pracę za wynagrodzeniem w warunkach, w których zgodnie z art. 22 par. 1 Kodeksu pracy powinna być zawarta umowa o pracę”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.