Próba ratowania racjonalności, czyli rozważania na temat siły wyższej
Nowy art. 148 1 kodeksu pracy (w dniu oddania DGP do druku nowelizacja k.p. oczekiwała na podpis prezydenta) zakłada, że pracownikowi przysługuje w ciągu roku kalendarzowego zwolnienie od pracy w wymiarze dwóch dni albo 16 godzin z powodu działania siły wyższej w pilnych sprawach rodzinnych spowodowanych chorobą lub wypadkiem, jeżeli jest niezbędna natychmiastowa obecność pracownika. Zatrudniony zachowuje wtedy prawo do połowy wynagrodzenia. O sposobie wykorzystania tego zwolnienia decyduje pracownik w pierwszym wniosku o jego udzielenie złożonym w danym roku kalendarzowym. Pracodawca jest obowiązany udzielić zwolnienia na wniosek zgłoszony przez pracownika najpóźniej w dniu korzystania z tego zwolnienia.
Niefortunna implementacja
Komentowany przepis stanowi niefortunną implementację prawa unijnego, które wraz z użyciem określenia „siła wyższa” powinno być odczytane jako prawo do odmowy wykonania obowiązków pracowniczych, a nie jako prawo do złożenia wniosku o zwolnienie od pracy. Tak przynajmniej rozumie się siłę wyższą od czasów prawa rzymskiego.
Na skutek nietrafnej w moim przekonaniu implementacji może więc powstać błędne wrażenie, że pracownik, który w ciągu roku kalendarzowego doznał większej skali oddziaływania siły wyższej niż wzmiankowane dwa dni, ma bezwzględny obowiązek stawić się do pracy.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.