Rozmyta odpowiedzialność za bezpieczeństwo i higienę pracy
Firmy mają zapewniać bezpieczne warunki wszystkim zatrudnionym, nie tylko tym na umowach o pracę. W praktyce taka ochrona jest często fikcją
Prowadzenie wirtualnych siedzib przedsiębiorstw, wypożyczanie pracowników, brak określenia odpłatności za badania lekarskie i szkolenia bhp. To tylko przykładowe problemy, które utrudniają egzekwowanie obowiązków bhp wobec firm stosujących atypowe formy zatrudnienia (np. umowy cywilnoprawne, samozatrudnienie, outsourcing pracowniczy, telepracę). Państwowa Inspekcja Pracy przedstawiła je na ostatnim posiedzeniu Rady Ochrony Pracy.
– Najgorsze jest rozmycie odpowiedzialności. Prawo powinno precyzyjnie określać, kto za co odpowiada w razie zastosowania niestandardowej formy zatrudnienia – tłumaczył Jakub Chojnicki, dyrektor departamentu nadzoru i kontroli Głównego Inspektoratu Pracy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.