Bez szczegółów o zatrudnianym
Firma może żądać dokumentów, które potwierdzają jedynie poziom wykształcenia, a nie dokładny przebieg nauki. Po zmianach procedury rekrutacyjne są zawikłane
Od 4 maja 2019 r. pracodawca może żądać udokumentowania danych osobowych kandydatów do pracy tylko w zakresie niezbędnym do ich potwierdzenia. Tak wynika ze znowelizowanego art. 221 par. 5 k.p. (w związku z RODO). Ta z pozoru nieznacząca zmiana w praktyce wywołuje istotne skutki.
– Firmie może zależeć na tym, aby potencjalny pracownik w trakcie studiów np. wybierał konkretne przedmioty lub zajęcia i zaliczył z nich egzaminy. Taką wiedzę mogłaby pozyskać na podstawie np. wyciągu z indeksu. Ale nie może go żądać, a sam kandydat może przedstawić jedynie zaświadczenie z uczelni o ukończeniu studiów, bo ono wystarczy do potwierdzenia wykształcenia – tłumaczy dr Dominika Dörre-Kolasa, radca prawny i partner w kancelarii Raczkowski Paruch.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.