Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe uprawnienia PIP to nie zamach na B2B. Inspektor nie zmieni umowy z dnia na dzień

reforma pip obowiązek pracodawcy weryfikacja form zatrudnienia
Liwiusz Laska i Karol Perkowski: Nowe przepisy o Państwowej Inspekcji Pracy to ewolucja i narzędzie do walki z patologiami, a nie bat na przedsiębiorców czy przedstawicieli wolnych zawodów. Zmiana przepisów jest potrzebna.Shutterstock
11 marca, 21:00

Liwiusz Laska i Karol Perkowski: Nowe przepisy o Państwowej Inspekcji Pracy to ewolucja i narzędzie do walki z patologiami, a nie bat na przedsiębiorców czy przedstawicieli wolnych zawodów. Zmiana przepisów jest potrzebna.

W środę odbyło się w Sejmie drugie czytanie ustawy o PIP, a dzień później zajmie się nią Senat. Pracodawcy i związki zawodowe zgodnie twierdzą, że na konsultacje nowego projektu było za mało czasu. Czy na ostatniej prostej będą jeszcze wprowadzane poprawki?

Liwiusz Laska, dyrektor generalny w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
Liwiusz Laska, dyrektor generalny w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

Liwiusz Laska: Mamy do czynienia z dość specyficzną sytuacją. Część mediów wrzuca związki zawodowe i organizacje pracodawców do jednego worka, sugerując ich wspólny sprzeciw. Tymczasem NSZZ „Solidarność” wyraziła sprzeciw wobec obecnej formy ustawy nie dlatego, że jest ona szkodliwa dla rynku, ale dlatego, że – jej zdaniem – jest za mało radykalna. Związkowcy uważają, że najlepszy był nasz pierwotny projekt z sierpnia. Pracodawcy z kolei podnoszą alarm, że nowe prawo zniszczy rynek. Na tym właśnie polega kompromis.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.