Bruksela wrzuca wyższy bieg ochrony klimatu
Komisja Europejska zaproponowała nowe regulacje klimatyczne, by przyspieszyć redukcję emisji. Od 2026 r. opłatami za CO2 mają być objęte paliwa dla transportu i do ogrzewania budynków
– Nasza gospodarka oparta na paliwach kopalnych osiągnęła swój limit – mówiła podczas prezentacji w środę pakietu legislacyjnego przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. W jego centrum jest rozszerzenie systemu uprawnień za emisje. KE chce za pomocą ETS obniżyć pulę emisji i zwiększyć tempo ich redukcji, tak aby osiągnąć przyjęty cel 55 proc. do 2030 r. Tak jak pisaliśmy 5 lipca, KE chce objąć opłatami za CO2 nowe sektory – poza transportem drogowym i budynkami, które mają podlegać odrębnemu systemowi, płacić za emisje ma żegluga morska. Obciążone – na skutek wygaszenia do 2028 r. darmowych pozwoleń dla sektora – ma zostać też lotnictwo. Jak podkreślała wczoraj Ursula von der Leyen, ten system sprawdził się w przemyśle i energetyce, przyczyniając się do ograniczenia emisji z tych sektorów. Tymczasem emisje z transportu wciąż rosną, a z budynków poziom pozostaje stabilny.
Ekspansji ETS towarzyszyć ma śrubowanie obowiązujących w poszczególnych sektorach celów klimatycznych oraz norm emisyjności. Zgodnie z zaprezentowanymi planami do 2035 r. unijny transport drogowy ma stać się w pełni neutralny klimatycznie. Do końca dekady emisje z aut pasażerskich mają zostać zredukowane o 55 proc. (do tej pory miało to być 37,5 proc.), zaś w przypadku pojazdów dostawczych – o 50 proc. (wcześniej 31 proc.). Wraz z ograniczaniem obecności na drogach aut z silnikami spalinowymi rozwijana ma być infrastruktura dla pojazdów elektrycznych i wodorowych. Już do 2025 r. ma powstać pierwszy milion finansowanych ze środków publicznych stacji do ładowania e-aut, do 2030 r. ma ich być 3,5 mln, a w ciągu kolejnej dekady ich liczba ma się potroić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.