Walka z ociepleniem oznacza rewolucję
Polska pod presją surowych wymogów unijnego pakietu energetycznego musi zainwestować w sektor energetyczny 134 mld euro do 2030 r.
Od czasów przedindustrialnych do dnia dzisiejszego średnia temperatura powietrza na świecie wzrosła o 0,76 st. C. Proces globalnego ocieplenia przyspiesza - potwierdza to Czwarty Raport Międzyrządowego Zespołu do spraw Zmian Klimatu (Intergovernmental Panel on Climate Change - IPCC) z 2007 r. Jeśli nie zostaną podjęte działania na rzecz ograniczania emisji CO2, która jest główną przyczyną ocieplania klimatu, jeszcze w tym stuleciu średnia temperatura powietrza na świecie może się podnieść o 1,8 do 4 st. C. Nawet w scenariuszu pesymistycznym o 6,4 st. C. Takie są prognozy raportu IPCC.
Aby temu zapobiec, zgodnie z konkluzjami konferencji klimatycznej w Kioto z 1997 r., świat nie może dopuścić, by do końca wieku temperatura podniosła się o 1,2 st. C. To będzie jednak wymagać redukcji dwutlenku węgla emitowanego do atmosfery o 80 do 95 proc. głównie przez energetykę, przemysł, transport i rolnictwo do 2050 r.
Uważany za jeden z najbardziej wiarygodnych Raport Nicholasa Sterna z 2006 r., dla brytyjskiego rządu Stern Review on the Economics of Climate Change, dotyczący ekonomicznych aspektów zmian klimatycznych, wylicza olbrzymie koszty wynikające z niepodjęcia działań. Raport ten przewiduje, że w perspektywie kilkudziesięciu lat zmiany klimatu mogą zmniejszyć globalny PKB o 5 do 20 proc. lub więcej każdego roku, jeśli nie zostaną podjęte kroki na rzecz ograniczania emisji gazów cieplarnianych.
Znakomitym przykładem wysiłków na rzecz redukcji CO2 jest Polska. Według szacunków Ministerstwa Gospodarki od 1990 r. do ubiegłego roku na modernizację najbardziej brudnych gałęzi przemysłu, takich jak energetyka, hutnictwo, chemia, przemysł cementowy, szklarski, Polska wydała około 2 mld euro. Gros tych wydatków poniosły prywatne firmy. W ich efekcie nasza gospodarka już zredukowała emisję dwutlenku do atmosfery o 30 proc. w porównaniu z poziomem sprzed 1990 roku.
W tym samym okresie, jak wynika z raportu Międzynarodowej Agencji Energetyki (International Energy Agency - IEA), kraje tzw. starej Unii zmniejszyły emisję zanieczyszczeń o 5 do 10 proc., wydając na ten cel około 20 mld euro.
Unia Europejska od zdefiniowania problemu walki z globalnym ociepleniem była i chce nadal pozostać liderem działań na rzecz zwalczania jego skutków.
W 2007 r. przyjęła pakiet działań 3 x 20, tj. 20-proc. ograniczenia emisji CO2, 20-proc. zmniejszenia energochłonności swoich gospodarek i osiągnięcie 20-proc. udziału energii odnawialnej w bilansie energetycznym krajów Unii. Wszystkie te cele mają być zrealizowane do 2020 r. Konsekwencje pakietu ponosić będzie również nasz kraj. Polska uzyskała zgodę Brukseli, by udział energii odnawialnej w bilansie energetycznym kraju sięgał nie 20 proc., jak mówi ogólna dyrektywa, ale 15 proc., m.in. z uwagi na obecną strukturę podaży energii, opartej na węglu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu