Metanowy problem górnictwa
Unia chce zmierzyć się z emisjami metanu z wydobycia węgla. Głównym jego źródłem w UE jest Polska
Trend regulacyjny wydaje się nieubłagany. Zgodnie z deklaracją ogłoszoną jeszcze na szczycie klimatycznym w Glasgow kraje UE mają do końca dekady zredukować emisje metanu o co najmniej 30 proc. w porównaniu z ich poziomem z roku 2020. Już od przyszłego roku 900 dol. za tonę wyemitowanego do atmosfery metanu będą płacić amerykańskie przedsiębiorstwa gazowe i naftowe, potem koszt ten ma stopniowo rosnąć. Własne regulacje dotyczące tego - drugiego co do znaczenia - gazu cieplarnianego szykuje też UE. Zgodnie z negocjowanymi przepisami sektor energetyczny, który cechuje się największym, oprócz rolnictwa, śladem metanowym, ma podnieść standardy pomiarów, raportowania i weryfikacji swoich emisji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.