Szczecin wyciąga rękę do PGE
Państwowy wytwórca mógłby uzyskać od miasta gwarancję odbioru stałej ilości ciepła pod warunkiem utrzymania określonych warunków cenowych
W zeszłym tygodniu Rada Szczecina podjęła decyzję o objęciu w spółce New Cogen 33 proc. udziałów, dokapitalizowując ją kwotą 6 mln zł. Ma ona zbudować dwa bloki gazowe, które mają zasilić elektrociepłownię Dąbska w prawobrzeżnym Szczecinie i od 2024 r. zmniejszyć w niej produkcję ciepła z węgla.
Tymczasem PGE ma w Szczecinie dwie elektrociepłownie (Szczecin na biomasę i kogeneracyjne Pomorzany), w których modernizację – jak wylicza – wpompował ponad 600 mln zł, a moce pierwszej z nich nie są teraz w pełni wykorzystane. Dlatego, zdaniem spółki, nowa inwestycja w Szczecinie jest zbędna, niekorzystna dla mieszkańców i będzie nieuzasadnionym obciążeniem finansowym dla miasta. Szeroko komentowane jest to, że reszta udziałów w New Cogen pośrednio należy do niemieckiego koncernu E.ON. Koncern ten kontroluje też szczecińskiego dystrybutora ciepła, spółkę Szczecińska Energetyka Cieplna (SEC), a 33 proc. ma w niej miasto.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.