Rząd idzie na wojnę ze spekulacjami przy OZE. Ustawa sieciowa w Sejmie
Kilkanaście podmiotów kontroluje dziś ponad połowę dokumentów, które umożliwiają przyłączenie OZE do sieci. Rząd chce ukrócić spekulacje, ale jest obawa, że skutki odczują też uczciwe podmioty. Prace w komisji sejmowej będą kontynuowane 10 lutego.
Cel ustawy sieciowej jest taki, by pozbyć się tych projektów, które od lat blokują moce przyłączeniowe, choć wcale nie powstają. Efekt? W 2024 r. wydano ponad 7,8 tys. odmów wydania warunków przyłączenia do sieci. Otrzymują je także ci inwestorzy, którzy chcą realizować obiecujące projekty.
Moc wydanych warunków przyłączenia i podpisanych umów przyłączeniowych zbliża się już do 200 GW. Dla porównania, moc dotychczas zainstalowanych farm wiatrowych to 11,2 GW, a fotowoltaiki – 26,1 GW. Ponad połowę warunków w obiegu posiada zaledwie kilkanaście podmiotów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.