Czy UE jest gotowa na arktyczne zimno? Gazowe bezpieczeństwo na pół gwizdka
U progu kolejnej fali mrozów europejskie magazyny gazu są w połowie opróżnione. Efekt? Unia jest bardziej wrażliwa na ewentualne zakłócenia w dostawach paliwa. Obliczyliśmy, na ile dni mogłyby wystarczyć zgromadzone w UE rezerwy w razie kryzysu.
Europę ogarnia kolejna w tym sezonie fala zimna. Eksperci mówią o zaburzeniach wiru polarnego, układu ciśnień w ziemskiej atmosferze, który decyduje o przepływach zimnego powietrza znad biegunów. W związku z jego osłabieniem jeszcze w tym tygodniu do Europy i Ameryki Północnej mają zawitać dwucyfrowe mrozy. Wpływ arktycznego powietrza na temperatury może być odczuwalny aż do lutego.
Gdy temperatura spada, dodajemy gazu. Czy go wystarczy?
Już poprzednie ochłodzenie przyniosło serię rekordów wykorzystania gazu i energii elektrycznej, m.in. w Polsce (po raz pierwszy został sforsowany pułap 100 mln m sześc. dziennego zużycia błękitnego paliwa). W rezultacie, jak podaje stowarzyszenie Gas Infrastructure Europe (GIE), 18 stycznia stan unijnych zapasów spadł poniżej połowy zdolności magazynowych. Zdaniem Tomasza Włodka z Akademii Górniczo-Hutniczej ryzyko kryzysu nie jest aktualnie wysokie. Nasz rozmówca zwraca jednak uwagę na spore dysproporcje poziomu zapasów w poszczególnych krajach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.