Gazowy test dla Unii
Rekordowo niskie dostawy gazu ze Wschodu windują ceny i skłaniają unijne stolice do podejmowania głębokich interwencji na rynkach energii. USA szukają natomiast pomocy na Bliskim Wschodzie
Przesył gazu rurociągiem Nord Stream 1 spadł wczoraj do zera w związku z ogłoszoną przez Rosję „przerwą techniczną”. Ma ona potrwać co najmniej 10 dni. Efekt - rekordowo niski poziom rosyjskich dostaw do Europy. A co za tym idzie - najwyższe od marca notowania surowca na giełdzie w Rotterdamie, które już w zeszłym tygodniu przekroczyły 180 euro za 1 MWh. Zdaniem ekspertów nawet najmniejszy sygnał wystarczy, żeby poszybowały w górę.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.