W dwa lata 16 mln zł na elektryka
Jeśli projekt auta na prąd ma osiągnąć zakładane cele, poniesione koszty są wyjątkowo niskie. Zbyt wysokie jednak, by nic z tego nie wyszło
Po niemal czterech latach od założenia spółki ElectroMobility Poland jutro ma być zaprezentowany prototyp polskiego samochodu elektrycznego. Samo jego stworzenie nie było wielkim osiągnięciem – udowadniają to liczne wcześniejsze prace polskich konstruktorów – m.in. mały osobowy iXAR z Nysy czy lekki dostawczy FSE z Białej Podlaskiej.
Skonstruowany przez EMP pojazd ma jednak odróżniać to, że będzie pierwszym zaprojektowanym w Polsce e-autem, które wejdzie do masowej produkcji. Ma być opłacalne dla producenta, ale i atrakcyjne cenowo. Cel: sprostać konkurencji ze strony największych światowych koncernów. Według planów firmy miesięczna rata ma być niższa niż w przypadku spalinowych odpowiedników. Niskie koszty ma zapewnić przeniesiona w większości do internetu sieć dealerska, a nawet bezpłatne ładowanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.