Trzy pytania do Przemysława Gdańskiego, członka zarządu BRE Bank
członek zarządu BRE Bank
– W warunkach spowolnienia gospodarczego naturalne jest, że banki ostrożniej podchodzą do ryzyka i oczekują lepszych zabezpieczeń. Jeśli doszło do znacznego pogorszenia sytuacji finansowej przedsiębiorcy, to naturalne jest, że może dojść do zmniejszenia kwoty kredytu czy skrócenia okresu spłaty. Takie działania nie są jednak podejmowane w oderwaniu od sytuacji kredytobiorcy i występują wyłącznie wtedy, gdy do pogorszenia doszło. W BRE saldo udzielonych kredytów na koniec kwietnia było wyższe niż na koniec ubiegłego roku.
– My nie mamy żadnej czarnej listy i nie planujemy jej mieć. Oczywiście są branże na kryzys narażone bardziej i takie, które radzą sobie lepiej. W sektorach mniej odpornych na kryzys jesteśmy bardziej ostrożni i bardziej selektywni, ale w każdym, nawet w trudniejszym są firmy, które otrzymają kredyt na bieżącą działalność czy inwestycje.
– Marże są wyższe, bo poszły w górę koszty płynności. Skoro koszt surowca, jakim są dla banków środki na rachunkach i depozyty, jest wyższy, to naturalne, że również cena produktu finalnego, jakim jest kredyt, poszła w górę. Zwiększyły się też koszty ryzyka. To powoduje, że marże dla przedsiębiorstw są zdecydowanie wyższe niż przed rokiem. Wiem, że przedsiębiorcy przywykli do bardzo niskich marż, ale w najbliższym czasie nie spodziewam się ich spadku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.